Juiced Monster Energy Pacific Punch

Juiced Monster Energy Pacific Punch
Być może były to ostatnie święta z Coca Colą. Od 2021 roku Mikołaj będzie miał trudniej dotrzeć na wigilijne stoły. Wszystko przez podatek cukrowy jaki został nałożony na podatek cukrowy. Miłośnicy napojów gazowanych muszą liczyć się z podwyżkami cen swojej ulubionej coli, oranżady, lemoniady czy energetyków. 

Choć wszystko to tłumaczone jest troską o nasze zdrowie, to jednak należy zrozumieć żal i niesprawiedliwość takiego postępowania. W tej ponure atmosferze na półkach sklepowych można spotkać Juiced Monster Pacific Punch.

Nawet jeżeli nowy Monster Enery uzyskamy z połączenia soków jabłkowego, ananasowego, marakui, guawy, malin, wiśni i pomarańczy, a samo smak wydaj się bardziej orzeźwiajacy niż słodki fiskusa nie ominie. Pozostaje więc zagryź zęby i wydać nieco więcej na piaskową puszkę inspirowaną plażą nad Oceanem Spokojnym.

Błękitne niebo, słońce, lekki wiatr od strony Pacyfiku może być sam w sobie źródłem energii. Tam raczej nie potrzeba lodówek pełnych napoi energetycznych.

Wszystkim tym, którym nie mogą cieszyć się na co dzień błękitnym niebem, słońcem i falami, Monster Energy w hołdzie rajskim plażą, stworzył Juiced Monster Energy Pacific Punch.

Dzięki taurynie, guaranie, żeń szeniowi oraz kofeinie, z domieszką witamin, nasze zmęczenie ma szybko zniknąć, pobudzić nas do życia. Taka jest niepisana idea napoi energetyków. Sama puszka to kontynuacja serii zapoczątkowanej Monster Energy Juiced Mango Loco. Kolorowa, barwna, rycinami odnosząca się do morskich symboli. Za tych co na morzu i dla tych co za morzem tęsknią.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza